Powoli jak żółw ociężale
Dostałem od znajomej do poprawienia pracę dyplomową. Jako osoba pracująca przy DTP od dłuższego czasu czasem otrzymuję takie fuchy z racji "zmysłu estetycznego" i umiejętności sprawienia żeby "to jakoś wyglądało".
Niestety z powodu ograniczonego budżetu domowego jako edytora plików .doc korzystam z Writera z pakietu OpenOffice.org, który może i ma możliwości zbliżone do Microsoft Worda, ale dobija mnie jedną, dla mnie prawdopodobniej najważniejszą rzeczą - komfortem pracy. Ślamazarność aplikacji wchodzących w skład OOo wręcz poraża - szczególnie tych, którzy przyzwyczajeni są do pracy z MS Office. Nie mam zamiaru rozpoczynać żadnych flame wars, ani nic z tych rzeczy, ale przyznajcie się (szczerze!) drodzy użytkownicy OOo, czy gdybyście mieli do wyboru właśnie OOo i MS Office, dużo pracowali przy edycji tekstów i chociażby tworzeniu grafiki prezentacyjnej (wykresy, schematy) to co byście wybrali.
Trudno, ograniczę jakoś palenie i inne przyjemności, ale nabędę sobie komfortowy pakiet biurowy.
degas,
16 czerwca 2007 @ 12:51:49
Oczywiście, że MS Office. OOo szczególnie na Linuksie jest obrzydliwie wolny i szlag mnie trafia jak znajomi przesyłają mi prace pisane z Worda a ja musze z kilka minut czekać aż szanowny Writer je zaimportuje... A żeby jeszcze te prace jakoś wyglądały... Gadka o tym, że OOo obsługuje pliki .doc powinna być: "Darmowy pakiet biurowy, obsługujący ale źle wyświetlający pliki MS Office."
Pieniędzy nie mam żeby kupić sobie Office'a więc ciesze się z tego co mam...
Marcin "Ktos",
16 czerwca 2007 @ 13:05:50
Jeżeli jesteś studentem to Office można kupić za znacznie niższą cenę: http://www.edu-akcja.pl. Sam się nad tym zastanawiam.
A powolność OOo to jego największa wada.
[added] bez "www" prowadzi do "invalid hostname"...
degas,
16 czerwca 2007 @ 13:14:27
Całkiem ciekawy projekt... Choć ostatniego Office'a którego widziałem na oczy to był 2000 :)
Btw. dopisz "www", bo nie czyta linku :)
anoriell,
16 czerwca 2007 @ 13:15:52
OOo Ma to do siebie, że stara się udawać MS Office i o ile Writerowi jako tako się to udaje, tak na przykład Impress poległ zupełnie w porównaniu do Power Pointa. Oczywiście zagorzali linuxiarze zaraz się odezwą, że chrzanimy głupoty i oni nie widzą różnicy i że niemożliwość odnelezienia niektórych opcji wynika z mojej nieudolności, a nie z małej intuicyjności programów.
Jednak trzeba przyznać, że nie ma lepszego darmowego pakietu biurowego niż OOo i własnie dlatego, że jest darmowy należy mu niektóre rzeczy wybaczać.
degas,
16 czerwca 2007 @ 13:19:02
Oczywiście, że tak, ale nie uważasz, że szybkość (a to jego główna wada) jest bardzo ważna w pracy dokumentami? Niech te pliki .doc koślawo wyglądają ale czy nie można byłoby troszeczkę go przyśpieszyć?
Jak to mówią... "Darowanemu koniowi w zęby sie nie zagląda", ale jakieś ale pozostaje.
dely,
16 czerwca 2007 @ 13:21:39
@ktos: już nie jestem studentem, ale za to moja żona jest nauczycielem :)
@anoriell: mógłbym wybaczyć brak niektórych funkcji, ale ociężałości już "nie zniesę".
Co do kompatybilności np. Writera z Wordem to jeśli chodzi o zwykłe dokumenty to da się przeżyć, natomiast pliki z grafiką i w szczególności z dużą ilością konkretnie sformatowanych tabel po imporcie - klęska.
drew,
16 czerwca 2007 @ 19:03:52
Bo na OO pracuje się na dokumentach *.odt :)
dely,
16 czerwca 2007 @ 21:04:12
@drew: Wyjątkowo marny argument. Na ODT pracuje się równie ociężale.
mrau,
17 czerwca 2007 @ 07:04:21
a jakie inne przyjemności ograniczysz?:) az sie boje pytac...;)