Nie lubię poniedziałków
Zazwyczaj. Dzisiejszy natomiast jest (był) całkiem znośny, mimo, że to poniedziałek zaraz po weselu, o którym pisałem w poprzedniej notce.
W pracy ostry pociąg tak, że nawet nie było kiedy się zamartwiać, że człowiek się źle czuje i wczorajszy dzień spędził na popijaniu piwa w celu zaleczenia kaca.
Wieczór równie spokojny - rodzina ogląda po raz, chyba, setny Harrego Pottera i Więzień Azkabanu na DVD, a ja finiszuję CMR. Ostatnie wyścigi to niemal same rajdy samochodami RWD - oczywiście wybrałem Sierrę Cosworth (straszna "łódka", dodawanie gazu na zakrętach powoduje ostre pływanie tyłem).

W sobotę kolejna impreza - tym razem uderzamy z żoną i juniorem naszym Espero Cosworth do Grodziska Mazowieckiego.
Krystek,
25 czerwca 2007 @ 23:26:06
Ford Sierra - świetne auto. Marian Bublewicz jeździł Sierrą.
teonim,
29 czerwca 2007 @ 10:24:42
Mam forda sierre super jest.Najbardziej w nim lubie bączki robić :) tylko zimą strasznie ciezko się jeżdzi. No i troche pali bo to 2.0 benzyna. A co do imprez to jesli lubisz tego typu spotkania to nedawno jedno było w Wawie organizatorem był klubvmax i BP.Bardzo fajna impreza.Poszukaj w sieci to znajdziesz sporo podobnych zlotów.