Biannual global youth bonanza*
Dziś w nocy nasi młodzi reprezentanci zafundowali nam wielki horror w meczu z Koreą. Tym bardziej dziwi pomeczowa wypowiedź trenera Michała Globisza, który powiedział:
"Cieszę się bardzo, że przeszliśmy do drugiej rundy i że trafimy na Argentynę. To nie był przypadek. Kiedy odzyskaliśmy siły, taktyka poskutkowała."
Chyba trener oglądał inny mecz niż ja, ponieważ dla mnie to była 90-minutowa obrona Częstochowy (z przerwą około 20 minuty) i bramką Dawida Janczyka w minucie 45-tej. Mimo wszystko nie przegrać też trzeba umieć. Brawo nasi!
* Tytuł zaczerpnięty ze strony FIFA.