Można? Można!
Właśnie trwa kolejny mecz Ligi Światowej - nasi oczywiście prowadzą (w tej chwili 2:0), walka mimo pozornie czytelnego wyniku jest bardzo zaciekła, co było widać po drugi secie, który zakończył się wynikiem, bodajże, 36:34.
Jednak oglądając to spotkanie zastanawiam się co jest ciekawsze - to, co dzieje się na trybunach, ogólnie otoczka meczu, czy gra drużyn, co tu wiele mówić - ze światowej czołówki. Katowicki Spodek, wraz z publicznością stworzył niesamowitą atmosferę. Publiczność oczywiście kibicując i bawiąc się bez przerwy przez całe spotkanie, a organizatorzy tworząc ku temu znakomite warunki.

Świetne jingle, umiejętność pokierowania publicznością to wszystko składa się na widowisko, którego pozazdrościć mogą (niestety - ponieważ wolę piłkę) kibice naszej ekstraklasy. Długo tak pięknie nie będzie dopóki sami przychodzący na stadiony nie zmienią sposobu myślenia.
neochan,
13 lipca 2007 @ 22:14:40
Kibice ekstraklasy polskiej siatkówki też dobrze się bawią ;) Zarówno męskiej jak i damskiej ;)
Co do kibiców piłkarskich to są równie pozytywni co kibice siatkówki, tylko że ich działania są zasłaniane przez wybryki jakiś chuliganów których sport kompletnie nie interesuje, a na nich skupia się uwaga mediów/opinii społeczeństwa.