Finisz

No i udało się, kariera w CMR ukończona, wszystkie samochody odblokowane, moje ulubione wozy mają wszystkie ulepszenia zamontowane! Przy okazji zobaczyłem statystyki i dowiedziałem się, że łącznie zajęło mi to blisko 23 godziny grania. Teraz pozostały jeszcze mistrzostwa i szlifowanie wyników na poszczególnych trasach... ale to po dłuższym odpoczynku - nie chcę w pewnym momencie patrzyć na CMR, jak na grę, do której siadam z musu. W tej chwili przyszedł czas na coś kompletnie z innej beczki - Call of Duty 2. Niech wojna się rozpocznie.

Podsumowując Colin McRae Rally 05 mimo swojego, jak na grę, leciwego wieku trzyma się bardzo mocno, świetna grafika, szeroki wybór wozów i tras czyni ją najlepszą (z tych, w które grałem) ścigałką arcade z gatunku WRC. Pochwalić należy też zespół lokalizacyjny, oraz Leszka Kuzaja, który znakomicie sprawdza się w roli pilota - grając wspomniane dwadzieścia kilka godzin nie zauważyłem żadnych błędów, które powodowałyby płacz i zgrzytanie zębów po wylądowaniu na drzewie, którego nie zapowiedział pilot.

No i trasy. Po prostu boskie, każda oddaje idealnie specyfikę kraju, po którym jeździmy. Finlandia - szuter, drzewa, szuter, drzewa. Szwecja - Lód, drzewa, śnieg, śnieg, śnieg. Australia to szutry i długie pustynne proste, Anglia to błoto i deszczowe asfalty, Japonia to oczywiście ciasne i górzyste asfaltowe ścieżki, a USA powita nas górzystymi kanionami. Wiele by wymieniać - trzeba zagrać i koniec.

Komentarze odwiedzających:

  1. CoSTa,

    18 lipca 2007 @ 08:53:48

    twardyś!
    ja od początku posiadania ps2 zabieram się za skończenie Gran Turismo ale na padzie w tej grze daleko się nie ujedzie. kierownica i pedały bezwzględnie i obowiązkowo. może kiedyś... :)

  2. Keroth,

    18 lipca 2007 @ 13:48:10

    To teraz czas na DIRT :).

    Co do CoD 2 - przeszedłem, nie ukrywam, że to świetna gra. Gdyby jeszcze nie wszechobecne skrypty, które wkurzają czasami niemiłosiernie byłaby rewelacyjna.

  3. dely,

    18 lipca 2007 @ 16:46:14

    Niestety Dirt drogi (w komplecie przydałaby się nowa karta).

  4. []

    aevin,

    18 lipca 2007 @ 21:40:46

    Sama gra CMR05 jest naprawdę "piękna" pod względem graficznym, ciekawie jeździ się z pilotem nazwanym litościwie "prawdziwą blondynką" :} natomiast co do rozgrywki - to co mi najbardziej przeszkadza to fakt, że właściwie nie ma wielkiej różnicy jadąc po szutrze i po asfalcie, auto ma tendencję do ślizgania się nawet przy niewielkich prędkościach. W życiu nie widziałem, żeby sportowy samochód na sportowych oponach tak reagował na zakręty, jak w tej grze :P

    A DIRT to już inna historia. To znaczy, jeśli chodzi o zachowanie samochodów - to dużego postępu nie ma, ale oprawa graficzna i fizyka (nie jazdy, tylko całej reszty) jest oszałamiająca. Każda opona stojąca przy drodze i potrącona zachowuje się jak prawdziwa, barierki się odgniatają, lakier brudzi.. Oglądając powtórki miałem wrażenie, że oglądam prerenderowany filmik z intra poprzednich części :}

    Ale to taka mała dygresja.

  5. dely,

    18 lipca 2007 @ 21:44:31

    Nie ma różnicy? To chyba w innego CMR grałeś ;) Może źle dobierałeś opony?

  6. []

    aevin,

    18 lipca 2007 @ 21:47:23

    Na pewno w tego, co do opon - starałem się jak mogłem :P Ale według mnie różnica jest naprawdę zbyt mała. No owszem - po wjeździe na asfalt mogę się ślizgać, bo a nuż się jakiś piach nasypał, ale jadąc cały czas po drodze autem nie może rzucać na zakrętach tak bardzo przy 80 na godzinę... toż to nawet mój Uniak - jak najdalszy od sportowego wozu jest w takiej sytuacji bardziej stabilny :>

RSS komentarzy · TrackBack URI

Zostaw komentarz

Nick:

WWW:

Komentarz:

Kontakt

Jeśli koniecznie chcesz się ze mną skontaktować...

  • Jabber: delyra@jabber.wp.pl
  • GG: 765628
  • e-mail: daniel.kozminski@gmail.com
  • tel: +48605650809