Weekend był udany
A zaczął się już w czwartek późnym wieczorem - tegoż dnia wyruszyłem na coroczne letnie atarowskie party scenowe. Chwalone niedawno przeze mnie PKP tym razem dało niestety ciała dosyć poważnie - na przesiadkę w Opolu mieliśmy bowiem, wydawało się, bezpieczne 15 minut. Pociąg relacji Lublin - Opole niestety spóźnił się o tyle, że nie dane nam było nawet zobaczyć tyłu składu, w który mieliśmy się przesiąść... Dobrze, że PKS był obok i za jedyne 11 zł dowiózł nas na docelowe miejsce.
Ogólnie zlot był bardzo udany (tym razem koledzy nie musieli później opowiadać jak się bawiłem) - impreza była na tyle pochłaniająca wszelkie zasoby, że nie miałem nawet czasu pstrykać zdjęć.
Pojutrze natomiast wyjeżdżam nad morze - nie wie ktoś czy może Jastrzębia Góra jest jakoś "ohotspotowana"?
maks,
30 lipca 2007 @ 12:21:50
Coś się pewnie znajdzie: http://tnij.org/6zt
Ja wybywam do Sopotu - zobaczę co tam mają (niekoniecznie legalnie;) )