Ruszyła maszyna po szynach? A skąd.

Otóż w radomskim M1 pojawiła się nagle wielgaśna makieta z pociągami, tak na oko gdzieś z 6 metrów na 2 metry. Zbudowana super, z rozmachem, kilkoma tunelami, kolejką górską i masą pociągów. Dodatkowo, dla podkreślenia smaku część wagonów to repliki prawdziwych polskich pociągów sunących po naszych niespecjalnych trasach. Na środku jest wielka góra, jest nawet jeziorko i tramwaj. Ogólnie pełen wypas. Ci, którzy pamiętają z czasów PRL Centralną Składnicę Harcerską w Warszawie przy Marszałkowskiej i jej witrynę wiedzą o czym mówię. I jeszcze jedno, żeby było wiadomo, kto stoi za tą makietą to na jej jednej części ustawiono fajną replikę M1 - z naklejką na murze "Praktiker".

Dookoła tego, niemal, cudu świata oczywiście zgraja dzieci wraz z tatusiami, którzy udawali, że pilnują latorośli, a sami z zazdrością spoglądali na zazielenione pagórki i błyszczące wagoniki. Niestety całą tą idyllę psuł jeden drobny fakt. Pociągi nie jeździły - przypominam, że dziś jest niedziela i tłum naprawdę był gęsty. I tu powstaje pytanie - czemu władcy M1 zaserwowali dzieciom "lizanie cukierka przez papierek"? Naprawdę tak ciężko było poświęcić kilka voltów napięcia i ożywić ten skrawek świata? Z pewnością dzieci skuteczniej wyciągałyby rodziców do centrum handlowego, a przy okazji ci zostawiliby trochę banknotów... Oj nieładnie!

Komentarze odwiedzających:

  1. Faust,

    27 sierpnia 2007 @ 09:54:09

    W M1 w Kraku makieta chyba byla stala czescia ekspozycji - moze to ta sama;) Zrob fotki to bede mogl potwierdzic:) A pociagi jezdzic beda jak ktos je podepnie laskawie do pradu:P

  2. papalka,

    29 sierpnia 2007 @ 13:11:26

    Bo z kolejkami jak z piersiami - niby dla dzieci, a bawia sie tatusiowie :D

RSS komentarzy · TrackBack URI

Zostaw komentarz

Nick:

WWW:

Komentarz:

Kontakt

Jeśli koniecznie chcesz się ze mną skontaktować...

  • Jabber: delyra@jabber.wp.pl
  • GG: 765628
  • e-mail: daniel.kozminski@gmail.com
  • tel: +48605650809