<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Moje podwórko :: komentarze do wpisu &quot;Weekend ze zderzeniem&quot;</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 16:26:33 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Kambel</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937128</link><description>Witam, ja też byłem na Air Show i akurat miałem tą nie przyjemność widzieć na żywo. Zapraszam do mojej relacji oraz mojej galerii zdjęć. Pozdrawiam.</description><pubDate>Sun, 02 Sep 2007 12:48:09 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937128</guid></item><item><title>salvadhor</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937860</link><description>Dlaczego uważasz za dziwny fakt ogłoszenia żałoby w mieście - zginęli w imprezie promującej miasto, żałoba to ruch jak najbardziej ludzki i na miejscu. Żałoba narodowa to termin wyświechtany i nadprogramowy, ale takie lokalne nieszczęścią na tego typu imprezach... Ludzie w pociągniętej do końca imprezie mieliby sobie siedzieć, przegryzać hamburgera zapijanego cocacolą i palcem sobie pokazywać szczątki na płycie lotniska ? No weź ...</description><pubDate>Sun, 02 Sep 2007 19:17:59 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937860</guid></item><item><title>dely</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937867</link><description>Nie, nie. Oczywiście, że pokaz należało odwołać. Źle mnie zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że żałoba (narodowa czy też lokalna) to coś wyjątkowego, czym się różnili (z całym szacunkiem dla nich i ich rodzin) od kierowców i ich rodzin - tych wypadków jest więcej i o tym się nie mówi więcej, jak zdawkowo na przedostatniej kolumnie gazet - zaraz za wynikami totolotka. Po prostu przechodzi się nad tym do porządku dziennego.</description><pubDate>Sun, 02 Sep 2007 19:25:58 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937867</guid></item><item><title>scanner</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937908</link><description>Pierwsza myśl po zobaczeniu tytułu w na RSSie jaka mi wpadła do głowy była: &quot;Kurde, rozwalili Coswortha&quot;...</description><pubDate>Sun, 02 Sep 2007 20:07:33 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937908</guid></item><item><title>dely</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937916</link><description>Haha, jeszcze (odpukać) nie mieliśmy okazji ;)</description><pubDate>Sun, 02 Sep 2007 20:10:47 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c937916</guid></item><item><title>Faust</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c938631</link><description>Tez sie dalem nabrac:P</description><pubDate>Mon, 03 Sep 2007 13:30:35 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c938631</guid></item><item><title>Moje podwórko</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c940275</link><description>No i (prawie) wykrakaliWczoraj siedziałem sobie w pracy i błogie kodowanie w Visual Basic przerwała mi melodia z dema Odd Stuff, którą mam ustawioną w telefonie, jako dzwonek dla tych, których znam - dzwoniła żona, żeby mi się pochwalić, że w drodze do pracy [...]</description><pubDate>Tue, 04 Sep 2007 18:00:29 +0200</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/09/02/weekend-ze-zderzeniem/#c940275</guid></item></channel></rss>
