Pracowicie jak mróweczka

Weekend w mordę jeża - podobno służy do odpoczywania... Wstałem dziś o barbarzyńskiej godzinie, której w sobotę nie powinno wcale być czyli o 7:00, szybkie odświeżenie i w samochód ze znajomymi do mechanika - Cosworth potrzebuje bowiem nowych amortyzatorów. Kilka stówek przy okazji opuści ciepłe i przytulne miejsce w portfelu, co zrobić.

Później szybkie pranie ponieważ kosz na noszone ubrania i bieliznę powoli zaczynał się kończyć - powinni jakieś większe te pojemniki robić. Z praniem ogólnie zaczyna się robić mały problem gdyż czasy słońca i ciepła na balkonie powoli się kończą, tak to się wrzuciło do pralki i po godzinie wiszenia na balkonie można było prasować i było z głowy. A teraz? W domu rzeczy schną czasem i po półtora dnia, a miejsca do wywieszania też nie ma za wiele - któż by chciał żeby mu w pokoju stała suszarka i zajmowała kawał mieszkania. Nie lubię jesieni, a zimy to już w ogóle.

Od momentu, kiedy jedna z kości pamięci w moim komputerze przestała biegać z wyśrubowanymi timingami to "cierpię" z powodu zbyt małego komfortu pracy, niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić jak wielka jest różnica pomiędzy 768 MB, a 1 GB - niby tylko 256 MB, ale przy pracy z jednocześnie zalogowanymi kilkoma użytkownikami, z których każdy ma uruchomione tysiąc aplikacji... A co tam tysiąc, sam Firefox potrafi zeżreć ponad 100 MB pamięci - przełączanie z jednego użytkownika, na drugiego zajmuje kilka ładnych sekund - system musi podnieść z pliku wymiany całkiem sporo nieużywanych przez pewien czas danych. Jako taki komfort zaczyna się dopiero właśnie przy 1 GB, oczywiście dla jednego użytkownika. Cóż, kolejny wydatek.

Komentarze odwiedzających:

  1. Keroth,

    15 września 2007 @ 20:41:43

    Co do RAM-u trudno się nie zgodzić. Obecnie 1GB pamięci zdaje się być sensownym minimum dla osoby intensywnie używającej kompa.

RSS komentarzy · TrackBack URI

Zostaw komentarz

Nick:

WWW:

Komentarz:

Kontakt

Jeśli koniecznie chcesz się ze mną skontaktować...

  • Jabber: delyra@jabber.wp.pl
  • GG: 765628
  • e-mail: daniel.kozminski@gmail.com
  • tel: +48605650809