Zdrowia jak na lekarstwo
Przedwczoraj Juniorowi się zachorowało. Co prawda od kilku dni już chodził i prychał, ale myśleliśmy, że to zwykłe jesienne przeziębienie - niestety w czwartek zadzwoniła do mnie przedszkolanka przekazując, że Bartka boli głowa i chce żeby go zabrać wcześniej do domu. Zaraz po tym, jak go odebrałem żona zawiozła go do lekarza i przywiozła z informacją o przepisanym antybiotyku. No cóż - jesień w pełni więc wirusy hasają.
Powoli oswajam się z grą padem w FIFA 08, myślę, że kiedy rozegram pełny sezon to palce będą się już same układać na odpowiednich klawiszach i nie będę wcale tęsknić za klawiaturą. Ale to jeszcze nie teraz.
Dziś ściągnąłem demo Call of Duty 4 - myślę, że to będzie dobry przerywnik w rozgrywanych w pełni sezonach i kopaniu okrągłej szmacianki. A w ogóle to do czego to dosżło, że dema gier zajmują ponad 1 GB (wspomniane CoD 4 zajmuje 1.4 GB!!!) - widać producenci mocno wierzą w rozpowszechnienie szerokopasmowego Internetu.
skolima,
13 października 2007 @ 20:56:57
Zaraz, antybiotyk na wirusy?
dely,
13 października 2007 @ 21:02:15
To był skrót myślowy ;) Wirusy w tym skrócie = bakterie ;)
papalka,
14 października 2007 @ 11:21:38
Ojoj to zdrowka dla Malucha. Faktycznie szkoda, ze od razu antybiotyki dostal, bo to niesamowicie wali w odpornosc...
CoSTa,
15 października 2007 @ 09:14:12
Dla juniora zdrowia a co do szerokopasmowości - no cóż, u nas 6 megabitów to jeszcze szał. W krajach cywilizowanych (prócz Grecji chyba) to codzienność :).
Z drugiej strony - popatrz Dely na poziom. Popatrz na highresowe tekstury. Tam nikt się nie pierniczy z generowaniem tekstur tylko wsadza 24 czy 32 bity z alfą w wielkości 2048x2048 i tyle :). No a to ważyć musi, jak by nie było kompresowane. Do tego dźwięk w 5.1 minimum itd. Chciało się oglądać ładne gierki? No to trzeba ssać gigabajciki :)