<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Moje podwórko :: komentarze do wpisu &quot;Be pr0&quot;</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Amused Monkey</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990409</link><description>Hah, tego się czytać nie da ;)Ale w Dzienniku takie kfiatki często lecą - niedawno sam przedrukowałem od nich artykuł o nowym projekcie PRZEGLĄDARKI Google. Tak było w nagłówku... Już przez chwilę naprawdę myślałem, że przeglądarkę robią :D</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990409</guid></item><item><title>egzemplarz</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990449</link><description>I właśnie dlatego trzeba Przekrój czytać i Wyborczą, a nie jakieś tam zagraniczne pisma :P.P.S. A co do przeglądarki od google`a, to już kiedyś o takich planach słyszałem, ale może nie tylko w Dzienniku nie wiedzą o czym piszą.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990449</guid></item><item><title>byte</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990491</link><description>No właśnie, sam na to zwróciłem uwagę. Tłumacz najwyraźniej nie ma zielonego pojęcia o nowych technologiach a samo tłumaczenie powstawało zapewne na maszynie do pisania.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c990491</guid></item><item><title>Keroth</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991320</link><description>I to idealnie świadczy o tym, że jak się do czegoś zatrudnia tłumacza, to powinien to być specjalista obeznany w temacie. Bo inaczej wychodzą kwiatki jak pogrubione w tekście.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991320</guid></item><item><title>dominik</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991870</link><description>tylko dodam, ze drukarki (do ktorych Vista nie ma programow) dzialaja tak slodko poniewaz Leopard domyslnie instaluje 3.4 GB sterownikow do drukarek (wiecej niz polowa calej instalacji).</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991870</guid></item><item><title>dely</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991926</link><description>3,4 GB wszystkich sterowników? Czy tylko do drukarek?</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c991926</guid></item><item><title>CoSTa</title><link>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c996111</link><description>dely:Pewnie tylko do drukarek. Inna kwestia, że pewnie można se wybrać z listy te żądane i tyle. Przynajmniej w Tigerze po prostu zaznacza się np. HP i ma się stery do drukarek HP (sam tak tak mam) bez instalowania zbędnych sterowników. Resztę w razie potrzeby można sobie doinstalować.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:16:37 +0100</pubDate><guid>http://daniel.kozminski.info/2007/10/29/be-pr0/#c996111</guid></item></channel></rss>