Jestem sponsorem aptek
No tak, co prawda z mojego sponsoringu raczej nie wyżyją, ale warto o tym wspomnieć. Dziś udałem się do przychodni z powodu już kilkutygodniowego kaszlu, a na dodatek przez ostatnie kilka dni poważnie mnie dusiło w nocy - taki płytki oddech. Spać się nie da, przez cały dzień człowiek kaszle, że aż łeb pęka - ogólnie dramat, a tu jeszcze trzeba się skupiać. Powiedziałem wczoraj koniec i zapisałem się na wizytę, która przebiegła lekko, łatwo i przyjemnie, a zakończyła się receptą na antybiotyk i rozkazem siedzenia w domu do końca tygodnia uwiarygodnionym zielonym druczkiem, popularnie zwanym L4.
Dziś, o 9:30, Junior skończył 5 lat - wyobraża sobie ktoś, że ten brzdąc jest już z nami PIĘĆ LAT? Wydaje się, że poród był niemalże przed chwilą. W nagrodę za 5 przeżytych z nami lat Bartek dostał OGROMNIASTY karabin (spust zdążył się już zepsuć), obiad z resorakiem Hot Wheels w McDonalds - a reszta prezentów od pozostałej części rodziny na uroczystej imprezie w sobotę. Chyba będzie trzeba zrobić miejsce na nowe zabawki, bo powoli zaczyna się kończyć miejsce.
A ja mam dylemat - Wiedźmina chyba nie chcę, sporo się już naczytałem o różnych rzeczach, które nie przybliżyły mnie do zakupu best-selling-polish-game, Call od Duty 4 podobno zapewni raptem 5-8h gry w singlu, a Gears of War... dopiero za jakiś czas i prawdopodobnie będzie kosztować grubo ponad stówkę. Na szczęście jest FIFA, która zapewni mi jeszcze parę ładnych tygodni gry. Może ktoś chce zagrać w sieci?
Bartini,
06 listopada 2007 @ 23:35:43
Życzę zdrowia, sam od ponad miesiąca nie mogę się wyleczyć z nieznanych bliżej chorób czy to gardła czy to płuc.
papalka,
07 listopada 2007 @ 08:15:14
Wszystkiego dobrego dla szanownego jubilata! No i zdrowka dla Was wszystkich ;)
CoSTa,
07 listopada 2007 @ 09:13:54
Juniorowi torta i jakiej tam chce zabawki z owego torta wyskakującej :)
Tobie zdrowia. To jednak fajna sprawa.
Co do Wiedźmina - mój bracki opisał mi swój mały horror z grą. Tak jak jest ładnie wydana, tak potrafi wywijać spore hołubce i reprezentować to wszystko, za co nie cierpię granie na pecetach (o ściąganiu bodajże 120 mega patcha na dzieńdobry nawet nie wspominam).
dely,
07 listopada 2007 @ 10:46:47
Dzięki za życzenia powrotu do zdrowia!
A z tego co widziałem, jeśli chodzi o Wiedźmina, to fakt, po zakupie trzeba te parę MB ściągnąć.
Moje podwórko,
07 grudnia 2007 @ 18:54:08
Dawno nie pisałem...
...bo zarobiony jestem. Naprawdę. I w pracy, i w domu - nie ma kiedy nawet się podrapać w przysłowiowe ucho ;) Jak nie z jednej, to z drugiej strony coś się urodzi, o czasie na granie nawet nie ma mowy.
Przedwczoraj udałem się do lekarza ale[...]