Woohoo!
Junior młodszy ma już prawie miesiąc - stary chłop z niego, wcina aż się butelka trzęsie. Tylko patrzeć jak zacznie siadać - na razie coraz częściej zaczyna się rozglądać dookoła po świecie swoimi nieprzeciętnie wielkimi ślepiami.
Natomiast Junior starszy miał (nie)przyjemność wystąpić wczoraj (02.02) w polsatowskim Hugo (dla niewiedzących to taka telewizyjna gra, gdzie się dzwoni i gra na "telizorze"). Z tym całym występem od początku było coś nie tak, otóż nie można sobie ot tak zadzwonić i zagrać, trzeba najpierw napisać list "do Hugo", a potem cierpliwie czekać aż nas wybiorą. No i jakieś dwa tygodnie temu zadzwoniła filuterna Pani Z Telewizji, aby poinformować, że Bartek został zakwalifikowany, jako czwarta osoba do zeszłotygodniowej audycji. Oczywiście wcale czwarty nie był, w zeszłą sobotę również nie - i wytłumaczcie teraz pięciolatkowi, że w TV pracują średnio odpowiedzialne osoby, ja osobiście byłem za podaniem Polsatu do sądu za wyrządzone straty moralne dziecku. No ale wczoraj z samego rana zadzwonili wreszcie i kazali czekać bo zaraz będzie gra...
Junior wykazał się nieprzeciętnymi zdolnościami krasomówczymi (to po mamie) i raczył na luzaku przegadać Hugo i prowadzącego. Niestety z grą nie poszło już tak łatwo - otóż lag między klawiszami telefonu i reakcją postaci na ekranie jest ogromny, ponadkilkusekundowy! Okazuje się, że Junior miał pecha ponieważ osoba grająca przed nim miała łatwiejszą grę - niewrażliwą na lagi grę decyzyjną, a Bartek grał w zręcznościówkę, co zaowocowało zdobyciem oszałamiającej liczby punktów: 0 (zero). Poniżej zapis audycji (chyba mnie nie powiesi Polsat?).
Dramat prawda? Uważni mogą usłyszeć kiedy był naciskany klawisz i po jakim czasie postać na ekranie raczyła zareagować - grac się niestety nie dało, na szczęście Bartek specjalnie się nie przejął, o co się z żoną strasznie martwiliśmy, że złapie doła i jakoś przeszło. W każdym razie nie polecam Hugo, jako rozrywki dla dzieci, no chyba, że traficie na logiczną gierkę ;)
papalka,
04 lutego 2008 @ 00:14:59
No nie :D jaka kariera w tivi :D
CoSTa,
04 lutego 2008 @ 09:50:34
Kurczę, co takiego Hugo ma w sobie, że dzieciaki jak się przyssają, to odessać trudno? Majka potrafiła w to się gapić przez całą długość programu :)
scanner,
04 lutego 2008 @ 20:39:48
Jakimś cudem nasz Junior Jednorazowy nas obudził w sobotę z rana - miałem tyle przytomności, żeby włączyć TiVi - widziałem na żywo. Gadane to ma naprawdę, hihi, zresztą AFAIR zawsze miał :)
Ja to się zastanawiam, jakim cudem technicznym oni tam dysponują, ze takie lagi są.
mrau,
05 lutego 2008 @ 12:48:01
pomine fakt ze mlody po dostaniu kilku nagrod pocieszenia od rodziny stwierdzil ze ejszcze tylko poprosi o nagrody od ciotek i reszty swiata:) z ciotkami mniejszy problem ale ta reszta swiata... i uwazam insynuacje jakobym gadatliwa byla za kalumnie niepotwierdzona w rzeczywistosci:) my z mlody tylko tak troche rozmowni jestesmy:) ale ciut:)
Moje podwórko,
08 maja 2008 @ 21:00:20
Nowe zabawki
Tydzień się rozpoczął całkiem fajnie - Bartek dostał za występ w Hugo nagrodę pocieszenia w postaci całkiem fajnego pada (jeszcze nie sprawdzałem czy jest lepszy w FIFA od opisywanego wcześniej), nagroda szła dobre dwa miesiące - pewnie[...]