Kolejne jabłko w domu i coś jeszcze
Tradycyjnie nie było się kiedy pochwalic nową zabawką w kolekcji - prekursorem popularnych teraz palmów czyli Apple Newtonem. Gadżecik dotarł do mnie ponad tydzień temu, a jeszcze się nim zbyt dobrze nie nacieszyłem - już prędzej Junior Sr, jemu malowanie, zmazywanie i inne operacje na ekranie idą znakomicie. W chwili wolnej przysiądę i powgrywam jakieś ciekawe aplikacje, wybór jest dosyc spory, więc zabawy należy się spodziewac co nie miara :)
Kolejna sprawa. Wreszcie wróciła do mnie karta graficzna z serwisu. Tzn. wróciła inna, lepsza - dałem zepsutego Palita, a dostałem high-endowego XFX. Niestety, a może i "stety" mam już Radeczka 3850 i pięknie wykonany XFX poszedł na Allegro - gdyby ktoś chciał niedrogą, fajną kartę do grania w 1280x1024 z rozsądną ilością detali to polecam klikac i lictytowac - nóweczka sztuka, nawet jeszcze nie rozpakowywana:)
AdamK,
05 lutego 2008 @ 22:40:50
A ja mam dwa maczki od Azbesta :)