Trzy razy po jednym razie

Junior Jr rośnie, jak na drożdżach, a może i jeszcze szybciej. Z dnia na dzień centymetrów mu przybywa i nie wiadomo kiedy przestał się łotr mieścić w swojej własnej, osobistej wanience i rozpoczął kąpiele w prawdziwej, dorosłej wannie.

Mleko butelkowe również powoli przestaje smakować i powoli zaczął się przerzucać na bardziej ludzkie jedzenie czyli np. owoce itp. Poniżej możecie obejrzeć prawdziwie drastyczne sceny z tego procederu.

Co ciekawe, małemu znacznie lepiej wychodzi stanie na nóżkach (oczywiście przytrzymywany) niż własno... hmmmm... własnoplecne siadanie - ale to już podobno niedługo ma się poprawić. Bartek z kolei o wiele bardziej lubił brykanie na brzuszku. Aleksandrowi wychodzi to dosyć średnio.

Stać łotrzyk woli zdecydowanie bardziej, na co dowód poniżej.

W ogóle to kiedy te dzieci wszystkie rosną, nim się człowiek nie obejrzy, a już zaczynają chodzić, mówić, biegać itp. Teraz tylko czekać, aż Bartek przyjdzie i powie "tato, daj parę PLN, bo na imprezę idę...".

Komentarze odwiedzających:

  1. maoam,

    22 czerwca 2008 @ 22:17:59

    Ale ma duuuże, zdziwione oczy :D

  2. KP,

    22 czerwca 2008 @ 23:31:02

    Jakbyś patrzyła na jakiegoś palanta z kamerą, to też byś się tak gapiła ;P

    Wybacz Danielu ;)

  3. scanner,

    23 czerwca 2008 @ 07:26:43

    Daniel, to za miesiąc do chrztu to ja go za rączkę poprowadzę, zamiast nosić, w tym tempie. Na pocieszenie Ci powiem, że mój Junior też wolał stać niż pełzać. Raczkował całe trzy tygodnie i to i tak tylko po to, żeby dojść do mebla czy kanapy.

  4. CoSTa,

    23 czerwca 2008 @ 08:51:52

    Uuuu... Kawał zbója! Pogratulować!

RSS komentarzy · TrackBack URI

Zostaw komentarz

Nick:

WWW:

Komentarz:

Kontakt

Jeśli koniecznie chcesz się ze mną skontaktować...

  • Jabber: delyra@jabber.wp.pl
  • GG: 765628
  • e-mail: daniel.kozminski@gmail.com
  • tel: +48605650809