Mają ludzie gest...
Wczoraj wracamy sobie z małżonką, teściem i Juniorem Sr z marketu, no i jak to bywa w piątkowe wieczory - ulice zapchane, na światłach się stoi po kilka zmian. Na którychś z kolei zauważyliśmy przed nami Mercedesa - z dosyć sporym panelem LCD dla znudzonych podróżą pasażerów. Moja żona od razu zawołała Bartka żeby zobaczył jaka to atrakcja - samochód z telewizorem, DVD itp. - istny wyczes. W tej samej chwili tatuś (czyli ofkors ja) dobrze się przypatrzyłem co na tym telewizorze leciało.
Otóż leciał sobie, jak gdyby nigdy nic, hardcore XXX. Od razu trzeba było coś wymyślić żeby Bartkowi telewizor się znudził i popatrzył akurat w inną stronę. Pech, że staliśmy ładne parę minut w korku przed światłami... No a teraz powiedzcie co za gamonie tak potrafią sobie jeździć? Gdy nie można wyczekać na dojechanie do domu i obejrzenie ulubionego filmu z serii "It's Huge 43" to chociaż kupcie sobie przyciemniane szyby głupcy.
