Mają ludzie gest...
Wczoraj wracamy sobie z małżonką, teściem i Juniorem Sr z marketu, no i jak to bywa w piątkowe wieczory - ulice zapchane, na światłach się stoi po kilka zmian. Na którychś z kolei zauważyliśmy przed nami Mercedesa - z dosyć sporym panelem LCD dla znudzonych podróżą pasażerów. Moja żona od razu zawołała Bartka żeby zobaczył jaka to atrakcja - samochód z telewizorem, DVD itp. - istny wyczes. W tej samej chwili tatuś (czyli ofkors ja) dobrze się przypatrzyłem co na tym telewizorze leciało.
Otóż leciał sobie, jak gdyby nigdy nic, hardcore XXX. Od razu trzeba było coś wymyślić żeby Bartkowi telewizor się znudził i popatrzył akurat w inną stronę. Pech, że staliśmy ładne parę minut w korku przed światłami... No a teraz powiedzcie co za gamonie tak potrafią sobie jeździć? Gdy nie można wyczekać na dojechanie do domu i obejrzenie ulubionego filmu z serii "It's Huge 43" to chociaż kupcie sobie przyciemniane szyby głupcy.
scanner,
06 września 2008 @ 22:18:40
Żenujące.
rozie,
07 września 2008 @ 16:41:09
- Panie dzielnicowy, a Kowalscy to straszne świństwa w domu wyczyniają.
- Niech pani pokaże.
- No proszę spojrzeć.
- Nic nie widzę.
- Bo stąd nie widać. Ale jak wejdę na szafę...
vendro,
07 września 2008 @ 17:24:25
Tak samo jak w domu może ktoś sobie oglądać iksy tak samo i w samochodzie. Jego kawałek podłogi i Tobie nic do tego, raczej nie masz powodów żeby się czepiać. Nie wystawił wam dvd do szyby... tylko sami zaglądaliście, ten dowcip powyżej od roziego to idealne podsumowanie.
dely,
07 września 2008 @ 18:18:01
Nie trzeba było się specjalnie przyglądać żeby zobaczyć co tam leciało. Gdyby dziecko jechało na przednim fotelu widziałoby wszystko jak na dłoni.
rozie,
07 września 2008 @ 18:32:42
dely: No tak średnio się to zgadza. Bo telewizor niby widać było od razu, ale "dobrze się przypatrzyłem co na tym telewizorze leciało" jakoś przeczy temu, że nie trzeba się było przyglądać (i to dobrze). Zresztą, jeżdżę całkiem sporo i przyznam, że poza tylnią szybą i półką niespecjalnie cokolwiek w środku auta poprzedzającego widać.
anoriell,
07 września 2008 @ 18:33:08
No wiesz... Gdyby Twoj sąsiad miał 50" plazmę dokładnie naprzeciwko Twoich okien to też dziecko mogłoby sobie oglądać do woli. Samochód znajduje się co prawda w bardziej publicznych miejscach niż dom/blok, ale i tak to, co koleś sobie ogląda to jego sprawa.
CoSTa,
07 września 2008 @ 20:29:31
Pytasz kto wciąga pornole stojąc w korku? Każdy zdrowy facet! :)
A tak serio - można se robić w samochodzie co się żywnie komu podoba ale nie wolno przy okazji naruszać norm współżycia społecznego. Dlatego wezwana do głośnej imprezy (jak to, przecież to prywatne mieszkanie i mój kawałek podłogi!) policja ma prawo interweniować a wystawienie panelu LCD w oknie i puszczanie pornoli będzie karalne. Po prostu nie można robić wszystkiego, na co ma się chęć kiedy narusza lub może naruszać to prawa innych.
dely,
07 września 2008 @ 21:15:08
anoriell, tak - kierowca miał ekran wycelowany prosto w oczy kierowców samochodów jadących z tyłu. Jeśli sobie ogląda w swoim samochodzie - spoko, ale dlaczego mają to oglądać osoby, które niespecjalnie sobie tego życzą? Ja akurat nie jestem przeciwnikiem XXX, ale niekoniecznie chciałbym żeby moje dzieci w wieku bardzo niepełnoletnim to oglądały :)
mrau,
20 września 2008 @ 07:27:05
to ze dely sie musial przyjrzec nie przeczy niczemu. po prostu niektorzy maja wade wzroku:) a wozenie telewizora wycelowanego w tylna szybe jest karalne. tez do iksow nic nie mam co nie znaczy ze bym je na balkonie emitowala:) przysiegam ze nikomu w nic nie zagladalam w samochodzie. nie dalo sie nie widziec. niech se puszcza ale niech przyciemn szyby. to cozrobil JEST karalne. chociaz widzac jakosc wypowiedzi watpie czy adwersarze to zrozumieja.