Nadmorska miejscowość okiem gracza. Starego.
Wybraliśmy się tego urlopu nad morze. Morze polskie. Dlaczego nie Bułgaria, Egipt czy inne opcje z gwarantowaną pogodą, ciepłym morzem, względnie full opcją z jedzeniem i piciem? Ano ze względów obiektywnych, po prostu do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, kiedy żona musi być obecna w Radomiu - i tak uważam za duży sukces mobilizację i rezerwację pokoi na 2 tygodnie przed wyjazdem. Tak też trafiliśmy do Stegny, znanej nam już z ostatniego urlopu, z tym że tym razem wybraliśmy pokój w ośrodku z wyżywieniem, zamiast domku ze śniadaniami i obiadkami we własnym zakresie.